Stosunkowo niedawno uzmysłowiłam sobie, że najważniejszą osobą w moim życiu powinnam być ja sama. 37 lat na karku i dopiero a może już, jestem na tym etapie życia, gdzie bardzo wiele dowiaduje się o sobie samej. Czuję i wiem, że jeśli nie zadbam o siebie, o swoje szczęście i poczucie spełnienia nie będę w stanie dać wielkiej miłości moim dzieciom, ani nikomu innemu. Nie bez powodu w samolocie zawsze podkreślają najpierw załóż maskę sobie, dopiero później ratuj innych. Gdy Tobie zabraknie tlenu, nie pomożesz już nikomu. Bardzo podoba mi się to porównanie i czuję całą sobą, że walcząc o swoje szczęście, walczę też o szczęście moich córek. Bo przecież szczęśliwa mama, to szczęśliwe dzieci.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje